Molly w rozterce: rozum, czy serce? czyli „O mój ukochany!” Rhys Bowen

Rhys Bowen „O mój ukochany” (V tom serii)

Tak trudno było mi się rozstać z tą książką, bo znów przyjdzie mi czekać kolejny rok na następne spolszczenie tych niezwykle wciągających retro kryminałów. W 2013 roku Noir sur Blanc rozpieściło mnie wydając dwa tomy książek Rhys Bowen („Prawo panny Murphy” i „Śmierć detektywa”) i od tego czasu katuje mnie, wierną czytelniczkę, tylko raz w roku wydając powieść. 🙁 A ja tak strasznie w przygodach Molly się lubuję, że aż o nich teraz zarymuję. 😉


 

 

 

 

 

To już piąty tom przygód rudowłosej Molly,
która z żadnym przestępcą się nie p… patyczkuje!
I choćby nie wiem jak trudne było zadanie,
panna Murphy bankowo znajdzie rozwiązanie!
I choć w Nowym Jorku mogłaby zmieszać się z tłumem,
ona ma dylemat: działać sercem, czy rozumem?
Bo oto jakaś przebrzydła, podstępna cholera
uwięziła w Katakumbach jej kochanego Daniela,
a ona za jego niewinność głową może ręczyć
i nawet przed jego narzeczoną, jak trzeba, się wdzięczyć.
Na domiar złego, jakby zła w Ameryce było mało,
Rozpruwaczowi z East Side kilka panienek się „porozpruwało”,
więc oprócz Daniela i śledztwa w jego sprawie,
wypadałoby seryjnego mordercę usadzić na ławie.
Lecz łatwo nie będzie, wszak XX-wieczne realia
mówią, że kobiecie należą się gacie i do ich prania balia,
a nie żmudne śledztwa i policyjne obławy,
bo to poważne i typowo męskie sprawy.
Molly jednak niestrudzenie bawi się w detektywa,
choć grosz z tej fuchy rzadko do niej spływa.
Czy Murphy kiedykolwiek kogoś posłucha
bez względu na stan swojego brzucha (i ducha)?
Czy uwolni Daniela, Rozpruwacza zakuje,
i czy znów w jakieś bagno się nie wpakuje?
Kto za tym wszystkim stoi, czyja leży na tym łapa?
Jakie inne figle los rudowłosej detektyw spłata?
Odpowiedź na te pytania i jeszcze innych furę,
znajdziesz sięgając po tę zajmującą lekturę.
Ja się wkręciłam, już od tomu pierwszego
i z niecierpliwością wypatruję kolejnego,
bo losy Molly, jej upór i irlandzka natura,
sprawiają, że nie daje sobie narobić koło pióra,
przez co nie brakuje jej wyrazistości
i uśmiech przy lekturze na ustach zagości.
I mała rada, jeśli chcesz być „w domu”,
to zacznij lekturę od pierwszego tomu. 🙂

Seria o Molly Murphy1


Książka bierze udział w wyzwaniu:

  C czyli czwarta książka ze stosiku książkowego (7)

  • To teraz się zastanawiam czy nie poczekać aż wydadzą wszystko 😛
    Uwielbiam kryminały retro, a ten z opisu wygląda na taki z jajem w dodatku!

  • Napiszę tylko tyle: <3

  • Rozwala mnie to 🙂

  • Paulina

    hahah super <33
    blogbypaulina.blogspot.com