Tam gdzie puszczyk pohukuje, gęsia skórka się maluje – czyli „Dom na Wyrębach” Stefana Dardy

Stefan Darda „Dom na Wyrębach”

Nie ufam swojej wyobraźni i uznaję ją za zbyt bujną (zwłaszcza w zetknięciu ze zjawiskami paranormalnymi), więc nie wystawiam jej na próbę horrorami. Filmowych po prostu nie mogę oglądać, bo potem długo leczę się ze strachu, który w żaden sposób nie chce opuścić mojego ciała, choćbym nie wiem jakie „egzorcyzmy” odprawiała. Z książkowymi jest o tyle lepiej, że czując narastające napięcie jestem w stanie się choć minimalnie przygotować na to „buuu” (zawsze też można przed kulminacyjnym momentem lekturę zamknąć), mimo wszystko jednak zdania co do tego rodzaju literatury nie zmienię i nie będę jej czytać (i już żadne wyzwanie książkowe mnie nie zmusi ;)), choć Darda robił wiele żeby mnie przekonać swoim „Domem na Wyrębach”.

Continue reading →

O przezroczystym sadystycznym nekrofilu, czyli „Bestia. Studium zła” Magdy Omilianowicz

Magda Omilianowicz „Bestia. Studium zła”

Jest chłodny wieczór, a tobie uciekł autobus, więc uznajesz, że przejdziesz się na następny przystanek, żeby skrócić sobie czas oczekiwania na kolejny kurs. Otulasz się mocniej płaszczem, pocierasz ramiona, bo czujesz chłodne podmuchy wiatru i masz jeszcze takie przycupnięte na ramieniu wrażenie, że ktoś ci się przygląda. Idzie za tobą. Kątem oka widzisz, że to jakiś pokraczny facet, może jakiś bezdomny menel, powoli choć i tak za szybko dociera do ciebie jego nieprzyjemny zapach. Nie znasz go, jest taki przezroczysty, nijaki. Nie wzbudza twojego zaufania. Nie zdążysz się rozejrzeć, czy ktokolwiek jest jeszcze w twoim pobliżu, gdy pada pytanie: „Dasz mi dupy?”. To ostatnie słowa, które w życiu usłyszysz, zwłaszcza jak zaczniesz się śmiać, a nie daj Bóg krzyczeć…

Continue reading →

Który uderzy do głowy: piżmowo-korzenny czy miętowy? czyli „Arktyczny dotyk” Jennifer L. Armentrout

Jennifer L. Armentrout „Arktyczny dotyk” (II tom)

Ponieważ jest to seria wciąż w takcie wydawania (nowy tom ukaże się w drugiej połowie stycznia 2017 roku), zwlekałam (choć w środku aż się rwałam!), żeby sięgnąć po „Arktyczny dotyk”. Pierwszy tom, który przywędrował do mnie w Book Tourze (pisałam o nim tutaj – KLIK) rozochocił mnie tak bardzo, że wierciłam dziurę w portfelu, umościłam miejsce na półce pod kolejną część „Dark Elements’a”. No i klops. Sięgnęłam, przepadłam i teraz nie mogę usiedzieć, bo chcę już czytać kolejną książkę Armentout! Dlaczego?

Continue reading →

Wrocławskie ptaki ciernistych krzewów, czyli „Skazani na ból” Agnieszki Lingas-Łoniewskiej

Agnieszka Lingas-Łoniewska „Skazani na ból”

„Skazani na ból” było moim pierwszym kęsem twórczości pani Lingas-Łoniewskiej. Musiałam sprawdzić, czy ja też dam tej książce tak wysoką notę i dołączę do osób ociekających entuzjazmem po lekturze.

Wiem, co znaczą niespełnione obietnice. To znęcanie się i zadawanie bólu osobie, której mówi się, że się ją kocha, obiecuje coś, a potem jednym słowem lub czynem zmienia te przyrzeczenia w nic niewartą kupkę gównianych banałów.

 

Continue reading →

Rodzinna interpunkcja i nie fobo homy, czyli „Granat poproszę” Olgi Rudnickiej

Olga Rudnicka „Granat poproszę”

Że Rudnicka płodnością pisarską grzeszy
jednych to smuci, drugich wręcz cieszy,
bo oto kolejna seria się szykuje
i tym razem autorka w brunetkach gustuje. 😉
Co zmalowała w interpunkcyjnej rodzince
i kogo zmieliła w kryminalnej maszynce?
Czy nudą wiało, czy humor króluje,
i czy po „Świnkach” się zrehabilituje?

Continue reading →

Kilka poTARGAnyCH słów, czyli Krakowskie Targi Książki 2016

Krakowskie Targi Książki 2016

Uzbrojona w ciekawość i niedawną wypłatę, dzięki zaproszeniu od Wydawnictwa Sonia Draga (mogłam zadzierać nosa jako gość branżowy! 😉 ) zawitałam do hali EXPO w Krakowie. Jak się czułam jako debiutant na tej imprezie? Co mnie urzekło, co rozczarowało? Rzeknę słów kilka.

Continue reading →

[KONKURS] Wyniki konkursu „Co z tytułu wynika?” czyli komu Kinsella, komu?

wyniki-kinsellaWielce ucieszona Waszą kreatywnością i całkiem niezłym zainteresowaniem konkursem, miałam nie lada orzech do zgryzienia, kiedy przyszło wyłaniać zwycięzców.

Wszystkich biorących udział w konkursie nagradzam wielkimi brawami! 🙂

A dwie szczęściary, do których zostanie wysłana książka to…

Continue reading →

Pyszne rogaliki z sennym nadzieniem, czyli „Silver. Druga księga snów” Kerstin Gier

Kerstin Gier „Silver. Druga księga snów” (tom II)

Masz wygodną poduchę? Twoja wyobraźnia nie szwankuje i w razie potrzeby przemienisz się w sowę płomykówkę albo podmuch powietrza? Odróżniasz jaguara, geparda i leoparda (zwanego częściej lampartem)? Okej, to pozostaje nam tylko wziąć jakąś rzecz należącą do Liv i możemy ruszać sennymi korytarzami, otwierając drugi tom przygód sióstr Silver.

Continue reading →

Bez słowa dźwięków wymowa, czyli „Dziewczę z sadu” Lucy Maud Montgomery

Lucy Maud Montgomery „Dziewczę z sadu”

Czy rudy się ożeni? Czy muzyka wyraża więcej niż tysiąc słów? Jak oswoić brzydkie kaczątko? Po co łazi się do sadu? Zobaczmy, co na te pytania odpowie Lucy Maud Montgomery, serwując kolejną historię o miłości. 🙂

Marzenia są zawsze piękne, choć niekoniecznie znajdują odbicie w rzeczywistości.

Continue reading →

[BOOK TOUR] „Nieboszczyk wędrowny” Małgorzaty J. Kursy, czyli obronny piekielny kotek i kilka kilo paprotek

Małgorzata J. Kursa „Nieboszczyk wędrowny”

Ileż się na tę książkę naczekałam, skuszona zapowiedziami i rozentuzjazmowanymi opiniami innych czytelników! Jako zdecydowana psiara byłam ciekawa, czy kocie perypetie również i moje serce podbiją, bo przecież filmiki na youtubie z tymi czworonogami rozweselają mnie wielce. Gdy pojawił się Book Tour u Żuka, to fiknęłam z radości fikołka, nie mogąc się doczekać tej lektury. I niestety potwierdza się moja teoria o tym, że po zbytnim nakręceniu rozczarowanie boli podwójnie. Uwaga zapowiadam i ostrzegam – to będzie jęczypost marudusa pospolitusa!

Continue reading →

[KONKURS] Co z tytułu wynika? czyli wygraj książkę Sophie Kinselli!

konkurs-kinsella

 

Uwaga, uwaga!
Przed Tobą możliwość przyjemnej i skutecznej gimnastyki mięśni brzucha, które będą niewątpliwie rozgrzewać się do czerwoności podczas salw śmiechu towarzyszącym lekturom książek Sophie Kinselli! Jakby tego było mało, proponuję też dawkę refleksji i przemyśleń, wszak to autorka, która nie tworzy powieści płytkich, które można uznać jako krewniak mułu, czy innego dna. Ja czytałam Kinselli książki cztery:

 „Mam twój telefon” (MOJA OPINIA – KLIK!)
„Pani mecenas ucieka” (MOJA OPINIA – KLIK!)
„Nie powiesz nikomu?” (MOJA OPINIA – KLIK!)
„Noc poślubna” (MOJA OPINIA – KLIK!)

A TY? 🙂

Continue reading →

[PRZEDPREMIEROWO] „Dziewczyny” Emma Cline, czyli na narkotycznym haju do sekciarskiego raju

Emma Cline „Dziewczyny”

Wydawało się rzeczą ważną to nasze pragnienie, by opisać kształt każdej sekundy, kiedy mijała, wydobyć wszystko, co ukryte, i stłuc na śmierć.

Evie ma czternaście lat, jest z pozoru normalną, niczym niewyróżniającą się nastolatką, cicho podkochującą się w bracie swojej przyjaciółki. Dziecięco niewinna, wychowywana w domu, gdzie niczego jej nie brakuje, może poza zainteresowaniem ze strony matki i ojca, który z nimi nie mieszka… Gdy w parku widzi grupę dziewczyn, które zachowują się tak, jakby chciały dać życiu pstryczka w nos, jest nimi oczarowana… Zwłaszcza jedną, ciemnowłosą Suzanne. Tylko, czy ktoś zauważy taką bezbarwną Evie, która tak bardzo chce wreszcie znaleźć swoje miejsce, gdzie będzie chciana i kochana?

Continue reading →

Twardym trza być, nie miętkim, czyli „Zły wpływ” Williama Sutcliffe’a

William Sutcliffe "Zły wpływ"

William Sutcliffe „Zły wpływ”

Czy można napisać zabawną opowieść o dziesięciolatkach, która w miarę czytania nabiera powagi, a także zaczyna niepokoić i uruchamia wiele lampek ostrzegawczych, nie tylko u osób, które przejawiają pedagogiczne skłonności (a te szczególnie połechta 😉 )? Czy z pozoru zwykłej historii o rówieśniczych przepychankach można stworzyć opowieść, która niejednokrotnie ma swoje odbicie w życiu dorosłych, którzy co prawda nie nadstawiają knykci do bicia, ale często pozwalają sobie wejść na głowę, byle tylko nie wypaść z patologicznej „drużyny”, która z pozoru zapewnia im szczęście? Można! Sprawdźmy co Ben chce nam opowiedzieć…

Continue reading →